Bieżące informacje

Nerwowe zachowanie zwróciło uwagę patrolu. 36-latek zatrzymany za przywłaszczenie telefonu wartego 2500 złotych

Data publikacji 24.02.2026

Czujność i szybka reakcja policjantów z Komisariatu Policji w Karpaczu po raz kolejny przyczyniły się do ujawnienia przestępstwa oraz odzyskania utraconego mienia. Funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego mieszkańca powiatu poznańskiego podejrzanego o przywłaszczenie telefonu komórkowego o wartości 2500 złotych. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 lutego bieżącego roku, około godziny 1.00. Policjanci pełniący służbę patrolową na terenie Karpacza zwrócili uwagę na idącego ulicą mężczyznę, który na widok radiowozu zaczął zachowywać się nerwowo i wyraźnie unikał kontaktu z funkcjonariuszami. Jego zachowanie wzbudziło podejrzenia mundurowych, dlatego postanowili podjąć interwencję i ustalić przyczynę takiego zachowania.

Podczas legitymowania okazało się, że jest to 36-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego. W trakcie czynności jego telefon komórkowy nieustannie dzwonił. Mężczyzna jednak konsekwentnie ignorował połączenia, mimo że policjanci zwrócili mu uwagę, iż może to być pilna sprawa i warto odebrać telefon. Jego postawa dodatkowo utwierdziła funkcjonariuszy w przekonaniu, że sytuacja wymaga wyjaśnienia.

Po chwili wyszło na jaw, że 36-latek nie odbierał telefonu, ponieważ nie należał on do niego. Jak ustalili policjanci, mężczyzna chwilę wcześniej przebywał w jednym z barów, gdzie spotkał się z innym mężczyzną i przywłaszczył jego telefon komórkowy.

Właściciel urządzenia, zorientowawszy się w sytuacji, próbował się z nim skontaktować, dzwoniąc na swój numer.
Funkcjonariusze zabezpieczyli telefon, a następnie zwrócili go prawowitemu właścicielowi. Wartość odzyskanego mienia oszacowano na 2500 złotych.

36-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Przypominamy, że przywłaszczenie cudzej rzeczy – nawet jeśli nastąpiło „na chwilę” – jest przestępstwem i wiąże się z odpowiedzialnością karną. Dzięki czujności policjantów skradzione mienie szybko wróciło do właściciela, a sprawca nie uniknie konsekwencji swojego działania.
podinspektor Edyta Bagrowska

 

Powrót na górę strony